4 sposoby na tańszą reklamę w AdWords • DirectResponse.pl - Adrian KołodziejDirectResponse.pl – Adrian Kołodziej

4 sposoby na tańszą reklamę w AdWords

Jak obniżyć koszty reklamy w AdWords

AdWords jest najpotężniejszą siecią reklamową na świecie. Zarabia 100 mln dolarów dziennie. Nic dziwnego, skoro niektóre firmy wydają dosłownie miliony na reklamę PPC (pay per click).

W tym artykule bez zbędnego expose, zobaczysz jak kupić reklamę w AdWords taniej.

Poznasz kilka prostych trików.

Porada 1: Rankingowanie reklamy

Kiedy tworzysz kampanię musisz ustawić domyślną stawkę za kliknięcie. Domyślna stawka, nie jest stawką ostateczną.

Na cenę reklamy i jej pozycję wpływa kilka czynników.

Google rankinguje twoją reklamę na podstawie stawki i wyniku jakości.

Możesz płacić mniej niż konkurencja, uzyskać lepszą pozycję reklamy i więcej ruchu.

Pewnie zastanawiasz się co musisz zrobić.

Już odpowiadam.

Sekret leży w wyższym wskaźniku CTR reklamy (wskaźniku klikalności).

Wskaźnik klikalności (CTR) informuje ile procent ludzi, pytających wyszuiwarkę kliknęło w naszą reklamę. Jeśli na 100 zapytań tylko 1 osoba kliknie w reklamę, twój CTR wynosi 1%.

Załóżmy, że Twoja konkurencja ustawiła stawkę za kliknięcie na poziomie złotówki i ma CTR 1%.

Wystarczy, że ustawisz stawkę na poziomie 51 groszy, przy CTR 2%, a zrzucisz ich na 3 pozycję.

Rozumiesz?

Możesz rywalizować stawką, albo wskaźnikiem CTR.

Lepiej dopracować reklamę, niż przepłacać.

Kiedyś CTR był jedynym czynnikiem odpowiadającym za wynik jakości. Dziś są jeszcze inne czynniki, ale CTR nadal jest jasnym sygnałem dla Google, że Twoja reklama jest lepiej dopasowana do zapytań użytkownika.

Spójrz na 2 reklamy:

Reklama w systemie AdWords

Pierwsza ma CTR 1,68%, druga 8,64%.

Zmieniłem 2 i 3 linię reklamy. Zmiana jest zauważalna. Jednak czasami wystarczy dodać lub usunąć wykrzyknik, aby podwoić CTR.

Wyobrażasz sobie?

Możesz zejść z kosztami do minimum i płacić mniej. Pomyśl ile pieniędzy zostawiasz na stole, gdy jesteś leniwy i nie testujesz reklam.

To tylko jedna ze sztuczek, ale pozwala obciąć koszty, zwiększając ruch (przez zmianę pozycji reklamy).

(Możesz uzyskać więcej pomysłów, zapisują się na mój darmowy trening.)

Zanim poznasz kolejną sztuczkę, musisz o czymś wiedzieć.

Google zdominowało konkurencję przez lepszy produkt. Użytkownik wpisując zapytanie w Google, dostaje celniejszy wyniki niż u konkurencji. Oczywiście pozycjonerzy próbują manipulować rankingiem, co Google skutecznie zwalcza aktualizując algorytm (czasem skutecznie, czasem nie).

Google ma gdzieś reklamodawców.

Liczy się tylko z użytkownikiem. Pomimo tego, że płacisz im pieniądze, oni nadal muszą wyświetlać najbardziej trafione wyniki.

W ten sposób utrzymują swoją przewagę.

Niski wynik jakości informuje Google, że twoja reklama nie pasuje do tego, co wpisuje Kowalski w wyszukiwarkę.

Jak sobie z tym radzić?

Dużo adgrup, mało słów w grupie, dobra treść reklamy. W ten sposób twój CTR wzrośnie, konto nabierze historii, wynik jakości wzrośnie, a stawki spadną.

Spójrz na konto mojego klienta dla którego pracowałem:

Ile kosztuje reklama AdWords?

Większość CTR jest powyżej 10%.

Reklama wyświetla się wysoko, a stawki są bardzo przyzwoite (jak na bardzo konkurencyjną branżę).

Porada numer 2: Wybierz zwycięzce.

Kolejnym sposobem na podniesienie CTR jest testowanie reklam.

Niestety Google domyślnie optymalizuje Twoje reklamy, co musisz zmienić!

Musimy zmienić ustawienia kampanii z domyślnych na wszystkie funkcje.

Następnie zmieniamy ustawienia rotacji reklam z optymalizacji pod kątem kliknięć na wyświetlaj naprzemiennie w nieskończoność.

rotacja2

W ten sposób mamy pełną kontrolę nad testami.

Zawsze twórz 2 wersje reklamy dla zestawu reklam.

Już po 30 kliknięciach na każdą reklamę, wyciągaj wnioski. Czasem zdarza się sytuacja, że reklama A ma wyższe CTR od reklamy B, ale mniej ludzi kupuje.

Pamiętaj! Ostatecznie liczy się sprzedaż, a nie wskaźnik CTR. Dlatego reklamę A należy dalej testować, aby zachować CTR, zwiększając konwersję.

Co konkretnie testować znajdziesz w moim bezpłatnym treningu. Zapisz się tutaj.

Porada numer 3: Wykorzystaj Google do badań rynkowych.

Mój klient jest fanem samorozwoju. Chce sprowadzić do Polski bardzo specyficzne urządzenie, dzięki któremu możesz lepiej dotlenić organizm. W ten sposób przedłużasz życie, zwiększamy możliwości organizmu i polepszamy samopoczucie.

Urządzenie jest naprawdę świetne.

Problem polega na tym, że urządzenie jest drogie i nie wiadomo czy się sprzeda.

Niestety sprowadzenie urządzenia z Rosji kosztuje minimum 100 tysięcy złotych.

To sporo, nawet dla kogoś kto ma pieniądze.

Na szczęście z pomocą przychodzi Google AdWords. Wystarczy stworzyć ofertę, zrobić stronę i kupić reklamę.

W momencie, gdy klient zamawia wyświetlasz mu stronę „produkt aktualnie niedostępny”. W ten sposób przetestujesz pomysł, zanim zainwestujesz w produkt.

Dodatkowo, można zapytać ludzi uciekających z oferty dlaczego nie kupili.

W ten sposób zdobędziesz więcej danych.

Idealnym przykładem jest tutaj firma Mindvalley i ich strona omsica.pl. Gdy klient ucieka, widzi exit popup, a firma zbiera informacje. Takie informacje są na wagę złota.

omsica1

omsica2

Porada 4: Ruch nie oznacza sprzedaży.

Dostałem zapytanie od klienta, czy jestem wstanie zredukować jego stawki za kliknięcie. Cóż, przejrzałem jego konto i powiedziałem „jasne!”.

Ucieszył się.

Jednak szybko ostudziłem jego zapał: „obetnę twoje koszty, ale niekoniecznie zwiększę sprzedaż”.

Co!?

No tak, sprzedaż nie zależy ode mnie.

Posłuchaj. 100 lat temu, bracia Wright odbili się od ziemi i wykonali pierwszy lot samolotem. Zrobili coś niewykonalnego.

Najlepsza część jest taka, że nie tylko oni próbowali. Byli też inni inżynierowie. Jednak tylko im sie udało.

Dlaczego?

W tamtym czasie wszyscy uważali, że potrzebują mocniejszego silnika.

Bracia Wright postawili na konstrukcję samolotu. Najpierw zbudowali szybowiec, potem dodali silnik. Skrzydła okazały się ważniejsze, niż silnik.

Tak samo jest z AdWords.

AdWords to silnik biznesu.

Skrzydłami jest Twoja strona. Więcej ruchu, nie gwarantuje sprzedaży.

Musisz testować swoją stronę, zastanowić się nad tym co oferujesz. Amazon na swojej stronie testuje dosłownie wszystko. Gdyż małe zmiany, przekładają się na duże wyniki. Zmiana nagłówka w ofercie jest wstanie podnieść sprzedaż nawet o 1800%.

Wyobrażasz sobie?

Google AdWords zapewnia tani i stargetowany ruch. Jednak co się dzieje później, zależy od Ciebie.

(Podobał Ci się mój artykuł? Zapisz się na bezpłatny trening, dzięki któremu zdobędziesz więcej ruchu.)

2 komentarze

  • Hejka,
    a stosujesz {KeyWord} ?
    czy wolisz ręcznie pisać nagłówki?