7 rzeczy, które pomagają zwiększyć zyski • DirectResponse.pl - Adrian KołodziejDirectResponse.pl – Adrian Kołodziej

7 rzeczy, które pomagają zwiększyć zyski

Mając 16 lat postanowiłem zmienić moją sytuację finansową. Efekty nie przyszły od razu, ale w końcu nadeszły. Dokładnie wtedy, gdy spodziewałem się ich najmniej.

Usłyszałem kiedyś, że istnieją 4 drogi do bogactwa:

  • własna firma
  • giełda
  • inwestycje
  • internet

W tamtym okresie wybrałem internet. Dziś pieniądze zarobione w sieci kieruję na giełdę lub w inwestycje.

Ale to internet dał mi kapitał. I wierzę, że internet zmieni życie wielu ludzi.

Dlatego pokażę Ci 7 rzeczy, które pomagają zwiększyć zyski.

1. Potrzebujesz reklamy

Robienie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oczka do dziewczyny po ciemku.

Niektórzy skupiają się na SEO, partnerach (JV) lub social mediach.

Ale nic nie daje takiej przewagi jak płatna reklama.

Niestety mało kto potrafi dobrze z niej korzusyać.

3 dni temu włączyłem reklamę na Facebooku.

Oto efekty:

Sprzedałem 34 sztuki mojego ebooka MODEL X i średni koszt zakupu wynosi 8,26 zł.

Ebook kosztuje 47 zł.

Jak myślisz, czy w taki wypadku reklama jest droga?

Jasne, że nie … jest darmowa. Zarabiam na każdej dokonanej transakcji.

2. Potrzebujesz dobrego produktu.

Myślę, że większość ludzi popłenia błąd.

Marketerzy próbują sprzedać produkt, który jest dobry z ich perspektywy.

Nie patrząc na rynek.

Produkt musi pomagać klientom, ale też sprzedawać się sam.

Co mam na myśli?

Wyobraź sobie 42 *C w cieniu. Nieziemski skwar, a Ty czujesz jak piasek pod Twoimi stopami parzy rozgrzaną skórę. Czujesz jak pot leci Ci z czoła i jedyne o czym marzysz to wejść do oceanu.

Obok Ciebie jest budka z lodami i zimnym piwem.

Jaka jest szansa, że kupisz lody dla siebie, dzieci i żony? Jaka jest szansa, ze kupisz zimne piwo?

Twój produkt musi rozpalać emocje klientów. Więcej piszę o tym w MODELU X.

3. Analizuj co robisz.

Połowa pieniędzy wydana na reklamę jest stracona. Nigdy nie wiadomo która to połowa.

Powyższe słowa wypowiedziano ponad 100 lat temu.

I do dziś John Wanamaker ma racje.

Większość początkujących marketerów nie ma pojęcia co śledzić w biznesie i co przynosi efekty.

Wiele osób zachęca do sponsorowania swoich wpisów na fanpage’u.

Bo w ten sposób mają większy zasięg.

Serio?

Ile z tych osób kupi Twój produkt? Ilu z nich będzie Twoim klientami? Jaki zysk wygeneruje klient w czasie?

Zainstaluj sobie darmowy program Open Office i włącz arkusz kalkulacyjny. Zacznij pisać ile widałeś na reklamę, ile zarabiasz, ilu masz nowych subskrybentów itd.

Każdy właściciel firmy powinien wiedzieć na co idą jego pieniądze i ile na tym zarabia (albo traci).

McDonalds wydaje 1.91$, aby klient przyszedł i kupił.

Burger kosztuje 2.09$. Zysk wynosi 0.18$.

Dodatkowy zysk z coli i frytek wynosi 1.14$.

W sumie zarabiają 1.32$ za każdym razem, gdy ktoś przyjdzie do restauracji.

Wiedzą o tym, bo ktoś prowadzi analizę.

4. Ucz się od najlepszych.

Zauważyłem, że ludzi można podzielić na dwie grupy:

a) jedni korzystają z mnóstwa kursów i szkoleń

b) drudzy czytają za darmo i próbują do wszystkiego dojść sami.

Mam na liście czytelników, którzy są ze mną od 8 lat. I nadal nie kupili.

Czytają maile, oferty, ale nie kupują.

Są też tacy, którzy kupią wszystko.

Wierz mi, że nie masz wystarczającej ilości czasu i pieniędzy, aby do wszystkiego dojść samemu.

Miesięcznie wydaję na reklamę więcej, niż większość czytelników w rok.

Mam na koncie więcej badań, wyników i porażek, niż przeciętny marketingowiec.

Żeby dojść do tego etapu musisz wydać mnóstwo pieniędzy.

Oczywiście …też kupuję kursy i szkolenia, bo wolę uczyć się na cudzych błędach, niż swoich.

Popatrz na korporacje. One wydają miliony na szkolenia swoich pracowników. Nikt nie oszczędza.

I to nie jest tak, że ich stać, bo są wielcy.

Oni są wielcy, bo ich stać na szkolenia.

Czasami jedna uwaga, a Twoje zyski mogą eksplodować.

U mojego klienta wdrożyłem tylko 1 rzecz, a jego biznes się podwoił.

Czy mógłby dojść do tego sam? Jasne …ale nie tak szybko.

5. Nigdy nie przestawaj się uczyć.

Kiedy zgłębiasz jakiś temat wszystko jest nowe, ekscytujące i trudne.

Pod wielu latach wiesz niemal wszystko.

I wtedy czujesz, że musisz działać, oraz ograniczyć edukację.

Przechodziłem to …

To poważny błąd. Warren Buffet czyta po kilka godzin dziennie. Ciągle się uczy.

Tak robią najlepsi.

Na pewnym etapie nie liczy się szukanie nowości.

Czasami jedna mała myśl, jedna technika, a Twoje zyski mogą eksplodować.

Już nie czytam książek o marketingu, aby się czegoś nauczyć.

Szukam tej jednej przełomowej myśli.

6. Znajdź swój punkt przewagi.

Każdy ma swoje mocne i słabe punky…

Widzisz…

Jestem słaby w prezentacjach.

Źle prezentuję się przed kamerą.

Nie potrafię lać wody.

Jestem dobry w pisaniu reklam…

Nie musisz być dobry we wszystkim. Musisz być najlepszy w jednej rzeczy.

I zrób z niej swój punkt przewagi.

7. Nie bój się współpracy z konkurencjom.

Przez wiele lat bałem się współpracować z innymi.

Wyrosłem z tego.

Dla mnie najważniejszy jest zysk i pomaganie klientom.

Nigdy nie polecę słabego szkolenia tylko dla pieniędzy.

Ale nie boję się promować innych, gdy mam z tego zysk.

Popatrz na konkurencję jak na „SZANSĘ”. Oni mają klientów, którzych potrzebujesz, a Ty masz klientów których oni potrzebują. Takie wspólne sojusze są lepsze, niż podkładanie sobie świń.

Robicie biznes, a nie pompujecie ego.

Do usłyszenia,
Adrian Kołodziej

2 komentarze

  • Adrian bardzo fajny wpis! Śledzę Cię na facebooku – robisz mega fajną robotę!