Skuteczna Reklama Na Facebooku - 7 Praktycznych LekcjiDirectResponse.pl – Adrian Kołodziej

Jak tworzyć skuteczne reklamy na Facebooku: 7 lekcji z praktyki własnej

Uczyć się skutecznej reklamy na Facebooku można samemu, metodą prób i błędów, albo mądrzej: korzystając z doświadczeń i sukcesów innych ludzi.

Głównie pracuję jako copywriter, ale doradzam także w zakresie strategii marketingowej. Stworzyłem około 200 reklam dla różnych rynków i pracowałem przy optymalizacji drugich tyle w testach A/B. Oto siedem rzeczy, których się nauczyłem i które pomogą Ci tworzyć skuteczniejsze reklamy.

1. Nie uruchamiaj kampanii reklam bez testu A/B. Facebook daje duże możliwości w zakresie testowania. Nie trzeba mieć nawet wielkiego doświadczenia, bo intuicyjnie wiadomo, które opcje są do czego.

Przede wszystkim trzeba testować nagłówki. Nawet doświadczeni autorzy tekstów reklamowych nie potrafią przewidzieć, jaki nagłówek zadziała najlepiej.

Oprócz nagłówków polecam testować: zdjęcie/obraz, ofertę i wezwanie do działania. Siedzę w tym parę lat, ale ciągle mnie zdumiewa, jak duże różnice w konwersji pojawiają się między reklamami, w których jedyną różnicą jest nagłówek lub użyte zdjęcie.

2. Wykorzystaj targetowanie reklamy do różnych grup odbiorców. Najważniejsza zasada: jeśli testujesz różne grupy odbiorców, rób to przy użyciu tej samej reklamy. Na przykład, przetestuj kierowanie wybranej reklamy do fanów swojej marki przeciw znajomym tych fanów i przeciw fanom marek konkurencyjnych (wtedy z wykluczeniem fanów swojej marki). Spodziewaj się, że różnice w CPC mogą być znaczne.

Znakomitą praktyką, dość rzadko stosowaną, jest robienie reklam mocno przystosowanych do mocno zawężonej grupy odbiorców. Na przykład, można zawęzić odbiorców do województwa wielkopolskiego i w reklamie zasygnalizować, że komunikat jest tylko dla wielkopolan. Można podzielić odbiorców na kobiety i mężczyzny, a potem w reklamach zwracać się tylko do jednej płci. Jeśli ofertę kierujesz do studentów, spróbuj podzielić odbiorców według poszczególnych uczelni i w reklamie zasygnalizuj: „Tylko dla studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego!”. Facebook w zakresie targetowanie ma ogromne możliwości. Marketingowcy powinni je wykorzystywać, bo różnica między reklamą o szerokim zasięgu a mocno stargetowaną może być jak, parafrazując Twaina, różnica między światłem świetlika a grzmotem błyskawicy.

3. Testuj takie same reklamy, tylko z różnymi metodami określania stawek. Facebook proponuje rozliczanie się na podstawie CPC lub CPM. Co wybrać? Moja wstępna ocena tego jest taka (pozdrowienia dla Maxa Kolonko): CPM najczęściej wybiera się dla kampanii wizerunkowych, czyli których celem jest między innymi zdobycie polubień – fanów. Natomiast w kampaniach sprzedażowych – na przykład kierowanie na squeeze page w celu zdobycia adresu mejlowego i próba dokonania sprzedaży tą drogą – w takich kampaniach najczęściej wybiera się CPC.

Ale jak każda reguła, także i ta ma wyjątki. Dlatego decyzję o wyborze między CPC a CPM podjąć trzeba na podstawie wyniku testu. Uwaga: podczas takiego testu użyj tej samej reklamy i tej samej grupy odbiorców!

4. W pełni wykorzystaj potencjał zdjęć/obrazów. Pierwszym celem reklamy jest przyciągnięcie uwagi, to jasne. I nic tak nie przyciąga uwagi jak dobre zdjęcie.

Po pierwsze zdjęcie powinno wyrażać emocje. Na przykład, wyraz twarzy wyrażający zdziwienie lub szok znacznie lepiej przyciąga uwagę niż twarz bez wyraźnej ekspresji mimicznej.

Po drugie zdjęcie powinno być kontrastowe i kolorystycznie nasycone. Kolor żółtopomarańczowy i jego odcienie dobrze się sprawdzają, z mojego doświadczenia wynika, że lepiej niż ciemniejsze typu niebieski czy zielony.

Jeśli Twoja marka jest powszechnie rozpoznawalna, przetestuj zdjęcie z logotypem i bez.

5. Użyj silnego wezwania do działania. W wielu wypadkach, celem reklamy na Facebooku jest przekazanie fanom informacji o możliwości użycia kuponu ze zniżką, o możliwości zamówienia darmowej próbki produktu, o możliwości wzięcia udziału w konkursie lub na przykład o jakiejś korzyści w zamian za udostępnienie postu lub za zalajkowanie go. We wszystkich podobnych wypadkach warto testować różne wezwania do działania (po angielsku call to action).

Na przykład, Coffe-mate USA na swoim fanpage’u długo zachęcał: „Polub nas teraz i oszczędź 1 dolara”. Jest to dobre wezwanie, bo oferuje korzyść, istotną i liczącą się dla odwiedzających. Któż nie lubi oszczędzać, kiedy ma taką możliwość.

Inny przykład: HubSpot. W zamian za podjęcie działania, oferuje za darmo ciekawy poradnik o reklamie i marketingu.

Jak więc widać, wezwanie do działania nie ogranicza się do samego komunikatu, ale dotyczy także korzyści, jaką się dostaje za postąpienie według tego komunikatu.

A co, jak nie ma nic do rozdania, ale nadal chce się pozyskać nowych fanów dzięki reklamie lub dotrzeć zasięgiem organicznym dzięki temu, że reklamowany post jest często lajkowany lub udostępniany? I na takie sytuacje są rozwiązania.

Na przykład, fanpage firmy, która sprzedaje produkty dla dzieci, może odwołać się do sfery emocjonalnej rodziców. Raz widziałem takie wezwanie do działania: „Polub, jeśli kochasz swoje dziecko!”. Mocne, mocne… ale skuteczne.

Inne emocjonalne wezwania, które pamiętam i które są dobrym przykładem: „Daj lajka, jeśli kochasz chodzić po górach!”, „Wolisz jabłka? Kliknij «Lubię to». Wolisz gruszki? Kliknij «Super»”, „Polub, jeśli rano pijesz kawę!”.

W wielu agencjach marketingowych na reklamy z tego typu wezwaniem mówi się „Formułka lubię to, jeśli”.

6. Zmieniaj często reklamy. Odbiorców, do których się dociera przez Facebooka, łatwo znudzić. Dlatego dobrą praktyką jest zmienianie reklam co tydzień lub co kilka dni, przynajmniej w wypadku tych najważniejszych kampanii. Nie chodzi jednak o to, żeby tworzyć zupełnie nowe reklamy. Bardziej chodzi o odświeżanie ich, żeby odbiorcy się nie przyzwyczaili do widoku jednej i tej samej reklamy, bo wtedy zaczynają je ignorować lub blokować.

7. Mniej znaczy więcej. Przeważnie im mniejszy zasięg, jaki się ustawia w kampanii, tym większy współczynnik zaangażowania. Dlaczego? Bo jeśli internauci widzą Twoje reklamy wszędzie lub często, to zaczynają je ignorować i zaangażowanie spada. Ci zaś, którzy widzą reklamę od czasu do czasu podczas pobytu na Facebooku, zwykle chętniej na nią reagują, bo nie wiedzą kiedy lub czy ją jeszcze zobaczą. Tego typu obawy mogą się pojawiać i zwiększać zaangażowanie, ale pod warunkiem, że reklama przemawia do potrzeb odbiorców lub jest ciekawa pod innym względem.

Czyli dla porządku streszczając punkt siódmy: im mniejszy jest dzienny budżet i im bardziej stargetowana reklama (przy metodzie rozliczania CPC), tym przeważnie bardziej rośnie konwersja, a maleją koszty.

Jeśli chcesz, żebym osobiście spojrzał na Twoje reklamy na Facebooku i strategię marketingową, mogę to dla Ciebie zrobić.

Oto, w czym dokładnie mogę pomóc:

  • uciąć koszty reklamy nawet o kilkadziesiąt procent;
  • zwiększyć konwersję przez testowanie kluczowych elementów reklam;
  • zwiększyć sprzedaż przez optymalizację lejka: zaczynając od reklam na Facebooku typu lead magnet, przez squeeze page, po kolejkę autorespondera i ofertę reklamową typu sales letter.

W razie zainteresowania, zachęcam do kontaktu.

podpis

Comments are closed.