Czy Apple sprzedałoby więcej nowych MacBooków, gdyby użyto tego triku?DirectResponse.pl – Adrian Kołodziej

Czy Apple sprzedałoby więcej nowych MacBooków, gdyby użyto tego triku?

Praktycznie każdy konsument chce, żeby kupiony produkt trafił w jego ręce szybko – jak najszybciej.

Kiedy dawno temu kupiłem swojego pierwszego MacBooka Pro, okres między zapłatą a odebraniem od kuriera przesyłki był niczym innym, jak tylko ciągłym oczekiwaniem w podnieconym nastroju.

Podobny stan mi towarzyszył przy kupnie legendarnego Neumanna U87 – i innych sprzętów klasy hi-end.

Dziś jako, by tak rzec, wytrawny konsument – nie odczuwam tak dużej niecierpliwości, z czasem ona zanika, jakby po nałożeniu efektu fade. Ale pozostaje bez kwestii, że znakomita większość konsumentów niecierpliwi się po kupnie oczekiwanego produktu, czy to komputerowego, muzycznego czy na wyposażenie kuchni.

Wobec tego, że oczekiwanie na produkt wiąże się z odczuwaniem silnych emocji, przedsiębiorcy mogą ten fakt wykorzystać do zwiększenia zadowolenia swoich klientów. Oto jak…

Trik polega na tym, żeby w reklamie lub opisie produktu w sklepie internetowym podać informację, kiedy produkt będzie dostarczony do domu klienta, zamiast informacji o czasie oczekiwania na produkt.

Bo lepiej skupiać się na pozytywnych stronach rzeczy niż negatywnych. Konsumenci czują się lepiej, jeśli myślą o otrzymaniu danego produktu tego a tego dnia, niż jeśli myślą, jak długo muszą na produkt czekać.

Zasada dotyczy zwłaszcza produktów, na której trzeba czekać więcej niż 2-3 dni.

Zespół profesora Daniela Reada z Durham University Business School zrobił pięć badań z udziałem 489 osób. Jedna część osób badanych dostała informację, że należne 370 dolarów otrzymają w ciągu 17 tygodni, a druga część – że należne 370 dolarów otrzymają konkretnego dnia.

Osoby, którym podano konkretną datę, były około dwa razy bardziej zadowolone niż osoby, którym podano, jak długo będą musiały czekać na odbiór pieniędzy, mimo że w jednym i drugim wypadku czas oczekiwania był taki sam. Różnił się tylko sposób podania informacji o terminie otrzymania pieniędzy.

W świetle tych faktów, ciekawe jest, jak by wypadła przedpremierowa sprzedaż dwóch wersji nowych MacBooków Pro (event z 27 października 2016 r.), gdyby wysyłkę Tim Cook zapowiedział na konkretny dzień w porównaniu z 2-3 tygodniami, jak to uczynił.

podpis

Comments are closed.